piątek, 12 marca 2010

11 marzec 2010

Wieczorami, gdy nikt nie patrzy zaciągamy zasłony i oglądamy sobie House MD. Oprócz schematycznego i powtarzalneo odmóżdżenia odnajdujemy w nim często fajną muzykę. Był taki odcinek w sezonie drugim, w którym tytułowy doktor leczył ofiarę huraganu Karina, wnuczkę „legendarnego Jesse Baker’a” – pianisty blues/jazzowego. Jesse jest postacią fikcyjną (był za to taki baseballista i amerykański futbolista) ale w serialu muzyka gra – znalazłem – Professor Longhair, Tiptina: 



A poza tym:

Wydawnictwa




Sony dołącza do wyścigu zbrojeń na rynku e-readerów/tabletów 


Twierdzi się, że przemysł muzyczny sam ukręcił pętlę na swoją szyję – zgadza się z tym. Drogie wydawnictwo – pamiętajmy o błędach innych wcześniej czy później Internet przyniesie również abolicję autorów.   


Włoskie, nieobjęte PA, ksiązki trafią do guglowej biblioteki






Technologie 


Kilka aplikacji do projektowania aplikacji na urządzenia mobilne (z Androidem) – tam i tak jest przyszłość, więc równie dobrze można zacząć obserwować te technologie teraz


Design 


Łomo, Holga – te nazwy wywołują u Ciebie szybsze bicie serca? Tu piszą jak osiągnąć ten sam efekt w Photoshopie, bez potrzeby używania techniki z ubiegłego wieku ;) 



O, proszę - Wy, projektanci, po prostu za dużo wiecie ;)






 I to tyle

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz